Music

poniedziałek, 25 listopada 2013

Merry Christmas le listopad

Wow. W moim mieście dzisiaj przez około dwie minuty padał śnieg. Tak mały, że ledwo można go było zauważyć, ale i tak wszyscy wyglądali przez szyby. Trudno, że z takiej ilości nie dałoby się nawet ulepić gałki ze śniegu, ale ja oficjalnie czuję już zimę. No dobra, brakuje jeszcze reklam coca coli, które ja osobiście uwielbiam ( może dlatego, że na tych samochodach, czy czymś tam jest więcej dekoracji niż u mnie w domu i okolicy xd. Nie no dobra. W tym roku postanowiłam sama zająć się wystrojem i JUŻ obkleiłam dosłownie  wszystkie szyby naklejkami świątecznymi, żeby o nich nie zapomnieć. W bonusie poszły też szyby na moich drzwiach od pokoju. Nudziło mi się i zrobiłam też renifera z gliny. A tak poza tym to odradzam robienia skarpet na prezenty jeżeli chcecie uniknąć stworzenia w pokoju zapomnianej i ostro ciętej budżetowo fabryki dzianiny. W sklepie są po dwa, trzy złote ). Poza tym wszystko już było. Pisząc wszystko mam na myśli Kevina, który wszystkim już obrzydł, a i tak go oglądają z przyzwyczajenia i tradycji i oczywiście mandarynki, które u mnie są nieodłączne na Święta. Zawsze znajduje je pod choinką w prezentach od babci. No i czekam też na lodowiska. Ach wspomnienia. Jak pierwszy raz byłam na łyżwach to dwie godziny spędziłam ucząc się. Jeżeli przewracanie się i co sekundowe trzymanie barierki można nazwać uczeniem xd. Ale nie poddałam się i udało mi się pod koniec przejechać kilka metrów. Hhehe
  A co do filmów. Obejrzyjcie sobie film The Room, a jak nie chcecie oglądać to chociaż zerknijcie na Nostalgia Critic The Room. Mnie ten film załamał, ale dzięki niemu wiem, że niestety każdy może nakręcić film.............................................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz