Music

czwartek, 17 października 2013

Pierwsze słowo do dziennika... i spalić?

 Długo się nie pisało, wiem. Moi hejterzy się pewnie cieszą. :P
A tak w ogóle. Czy wiecie, że dużo bajek w pierwotnej wersji było... nawet nie wiem jak to nazwać. No bo przykładowo Śpiąca królewna. Pierwsza wersja była taka, że ta śpiąca królewna, bo pewnie nikt się nie domyśli została zgwałcona przez księcia i przez sen urodziła se bliźniaki. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Oczywiście żadnego całowania nie było! To dziecko ją obudziło xd. A książe wrócił sobie do oficjalnej żony, która jak potem się dowiedziała co zrobił kazała ugotować dzieci Thali, bo jakoś

tak się nazywała królewna. A w Pięknej i Bestii najpierw jakoś tak wyszło, że przeżyli namiętne chwile w łóżku, a później siostry tej niby Pięknej ją utopiły w wannie, a same zamieniły się w posągi. A w roszpunce książę tak często do niej wpadał, że zaszłą w ciążę. Jedyne co to wiedziałam, że w kopciuszku jej siostry sobie poobcinały fragmenty stóp, żeby się zmieścić w buta, a ptaki wydziobały im oczy, ale reszta.... Moje dzieciństwo legło w gruzach. Wyobrażam sobie jakby ci co stworzyli te wszystkie wersje animowane różnych księżniczek mieli by się na tym wszystkim wzorować. Takie tam zła królowa ze smakiem zjadająca płuca i wątrobę królewny śnieżki. Fuuuu :P
  No i pozdrowienia dla osób, które na Facebooku wierzą w teksty typu: daj like i napisz kom: 123, a zobaczysz co się stanie. To niesamowite". Taaa. Takie niesamowite, że osobom, które to udostępniły łatwo mają komentarze itp.... Ja już dzisiaj wyraziłam jakie to jest mądre xd

czwartek, 3 października 2013

Komiksy&filmy

Cześć. Po pierwsze: dlaczego ludzie są zawsze aż za bardzo pamiętliwi??? Napisałam jeden post jakieś dwa tygodnie temu, usunęłam go, a pewna osoba nadal jest strasznie oburzona. Wiadomość dla niej: Jak ci przeszkadza, że piszę prawdę to nie czytaj xd. I skoro nie chcesz, żeby to co napisałam było rozgłaszane, to po jaką cholerę piszesz o tym na Facebooku? Bardzo logiczne. Nie ma co...
  A tak na marginesie... uczyłam się dzisiaj przez godzinę jak podskoczyć na hulajnodze. Skończyło się na tym, że potrafię podskoczyć na około 3-4 centymetry, a jutro z pewnością będzie mnie wszystko bolało. Auć...
 No  i pytanie: czy ktoś z was lubi filmy na podstawie komiksów? Ja miałam np: fazę na Iron mana w sobotę, a nigdy mi się to nie podobało :P Może to dlatego, że zdecydowanie lubię filmy zagraniczne za efekty, dokładność i dobre dialogi. 100 razy  bardziej od tych Polskich. Przepraszam naród. Iron man to wręcz same ironiczne i sarkastyczne dialogi głównego bohatera :) No, w sumie nic dziwnego. Jakbym była mężczyzną, geniuszem,  bogaczem, playboyem i filantropem to też bym taka była.

wtorek, 1 października 2013

Hulaj, hulaj, hulajnoga

Przede wszyzstkim wszystkiego naj naj dla chłopaków, bo w końcu wczoraj był Dzień Chłopaka :)
A tak poza tym to ze specjalną dedykacją dla Kamila, który uparł się, że da mi pojeździć na hulajnodze pod warunkiem, że ułożę mu wiersz o hulajnodze:
  Hulaj, hulaj, hulajnoga, co ma dwa koła, hulaj, hulaj, hulajnoga, noga, noga, hulajnoga, pojazd na kołach, hulajnoga, jest to platforma z kierownicą, hulaj, hulajnoga, odpychasz się nogą od hulajnogi, nogi i kierujesz kierownicą hulaj, hulaj, hulajnoga.
 Poetą to ja na pewno nie zostanę xd. Masz Kamil. Może być, bo bardziej osoba, która chce zostać pisarzem to się nie ośmieszy xdxdxd...
Aha no i zapomniałam powiedzieć. Wiecie, że moja przyjaciółka rozkminiła dzisiaj, że dlaczego nie można mówić: kurde. Nie wkurdaj mnie. No idealnie po prostu dla wszystkich, którzy nie lubią przeklinać np: ja.
I specjalnie dla was nowe słowo: utopijne społeczeństwo. Sami zobaczcie co to znaczy i zastanówcie się, czy nasze jest właśnie takie...