Hejka wam po raz któryś. Ten post będzie z mojej czystej potrzeby napisania czegoś. Czy wy też macie wrażenie, że w tym roku będzie inaczej? Ja mam, bo idę do ostatniej klasy gimnazjum. Postanowiłam sobie, że lepiej będę się uczyć, wydam książkę, co próbuje zrobić od jakiegoś czasu ( wiecie, że wydanie jej większym mieście kosztuje prawie 10000 zł? ), zdobędę nagrodę dla najbardziej udzielającej osoby w szkole ( a serio się udzielam ), będę miała bierzmowanie ( jakie wybrać imię? ), pójdę na bal gimnazjalny i będę się spotykać z przyjaciółmi. Wiecie, że mam straszne przeświadczenie, że nie podołam? Do tego starałam się chwytać ostatnie dni wakacji i przypadkiem opuściłam kilka zajęć ze śpiewu. Mam wyrzuty i czuje się zmęczona.
A tak w ogóle: oglądaliście "Dary anioła: miasto kości"? Ja tak i bardzo polecam. <3
Aha i sto lat dla Anonimowej Blogerki, która w poniedziałek ma urodziny. Obok zdjęcie, które mam na pulpicie
A tak w ogóle: oglądaliście "Dary anioła: miasto kości"? Ja tak i bardzo polecam. <3
Aha i sto lat dla Anonimowej Blogerki, która w poniedziałek ma urodziny. Obok zdjęcie, które mam na pulpicie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz